Gorączka Sierpniowej Nocy opanowała Nakło

Wspólne tańce, śpiewy i radość - tak w skrócie można opisać to co działo się 16 sierpnia nad Notecią. W trakcie Gorączki Sierpniowej Nocy wystąpili PoGodni i Pogwizdani, których koncerty uradowały tych, którzy zdecydowali się na wspólną zabawę w polskich rytmach, choć nie tylko.

Pogoda dopisała – słońce powoli chowało się za horyzontem, gorączka odpuszczała, a powietrze pachniało latem i rzeką. W takiej scenerii rozpoczęła się muzyczna podróż, która na ponad 2 godziny porwała obecnych na terenie Przystani Powiat Nakielski. Wieczór otworzyli PoGodni, których występ był swoistym hołdem dla niepokornych – dla Kory i innych ikon, które nie bały się mówić głośno i bez cenzury. Tego wieczoru wokalnie "przemówiła" Katarzyna Jaskólska-Włosińska. Zespół zaskoczył aranżacjami: akordeon (Magdalena Miszewska-Zasadna) wplatał się w dialog z gitarą basową (Sławomir Szymeczko), skrzypce (Krzysztof Pilarski) tańczyły w rytmie z klawiszami (Przemysław Kucharski), a całość, uzupełniana przez instrumenty perkusyjne (Kamil Jagodziński), tworzyła muzyczną opowieść, w której każdy utwór niósł inne emocje – od delikatnych, lirycznych nut, aż po mocne, rockowe brzmienia. To było spotkanie szczerości, odwagi i pasji, które idealnie rozgrzało atmosferę przed wielkim finałem.

Gdy na scenę wkroczyli Pogwizdani, scenę opanowała muzyczna charyzma. Błażej Pogwizd (skrzypce), Dominik Łużny "Skorpion" (perkusja, cajon), Sławomir Drzyzga "Monczen" (akordeon), Dawid Wyrostek "Jastrząb" (altówka), Janusz Pierzchała "Platyn" (kontrabas), Jakub Kulasik "Kuloś" (skrzypce, prym), oraz Paweł Banach "Wujek" (piszczałki, flety). Siedmiu górali z Łącka – ubranych w charakterystyczne stroje, z uśmiechami i błyskiem w oku – od pierwszych sekund udowodniło, że wiedzą, jak rozkręcić publiczność. Ich folkowe aranżacje były pełne humoru i spontaniczności. Nie zabrakło motywów filmowych, utworów popowych zinterpretowanych na nowo, a także przywiezionych przez Jacoba z "Hameryki" tamtejszych dzieł. To nie był tylko koncert – to była dobra zabawa, w której każdy mógł znaleźć cząstkę dla siebie. Jedni śpiewali, inni klaskali, jeszcze inni tańczyli w rytm przyśpiewek, a całość wyglądała momentami tak, jakby przystań zamieniła się w parkiet pod gwiazdami. Największą siłą Pogwizdanych jest ich bezpośredni kontakt z publicznością. Muzycy żartowali, wchodzili w dialog z widzami, prowokowali do śpiewu i wspólnej zabawy. Tradycyjnie nie mogło zabraknąć bisu, a wieczór zakończyło wspólne zdjęcie. Choć prawdę mówiąc pamiątkowych zdjęć było więcej - artyści nie zawiedli czekających na nich fanów.

To była noc pełna muzyki, śmiechu i tańca – noc, której nikt nie chciał kończyć. Całość wydarzenia miała w sobie coś wyjątkowego – atmosferę letniego święta, a jednocześnie pikniku. Na najmłodszych czekały dmuchańce. Spragnieni i głodni mogli skorzystać z oferty gastronomicznej. Instruktorzy Nakielskiego Ośrodka Kultury oraz Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej przygotowali atrakcje dla dzieci. Ludzie przyszli z rodzinami i grupami przyjaciół. Każdy przez moment mógł rozkoszować się beztroskim latem przy akompaniamencie muzyki. Ktoś tańczył na trawie, ktoś inny siedział na leżaku czy kocu i nucił znane melodie – każdy przeżywał koncert na swój sposób, ale wszyscy razem budowali atmosferę "Gorączki Sierpniowej Nocy" - wydarzenia, które jest dowodem na to, że muzyka powinna jednoczyć i wywoływać emocje. Wszystkim przybyłym, którzy zaufali organizatorom, dziękujemy za udział!

Organizatorami wydarzenia byli: Nakielski Ośrodek Kultury i Gmina Nakło nad Notecią. Wsparcie: Powiat Nakielski.

Materiał: Szymon Niemczewski
Galeria #1: Filip Świciński @filip_swicinski_foto
Glaeria #2: Szymon Niemczewski @pempek__